W trosce o Twoją wygodę używamy cookies. Dlaczego cookies są dobre?

ScreenShot764

Na początek troszkę historii. Disneyland  został zbudowany w 1955 roku w Anaheim w Kalifornii i był pierwszym parkiem tematycznym na świecie. Następnie w 2001 roku rozbudowano park o 2 kompleksy- Downtown Disnay oraz  California Adventure Disnay.  Międzyczasie powstały inne parki wytwórni Disnay’a – na Florydzie, w Paryżu, Tokio, Hong Kongu.

Kto jako dziecko nie marzył żeby odwiedzić świat bajki i magii?

Jak powiedział sam Walt Disnay: „Wszystkie nasze marzenia mogą stać się rzeczywistością, jeśli mamy odwagę je realizować.”

Takim o to sposobem spełniłam jedno z moich marzeń z dzieciństwa! Dzięki uprzejmości i gościnności naszych przyjaciół z Anaheim ( Kalifornia) mieliśmy okazję całkiem za darmo ( nadmienię, że bilet jednodniowy to koszt 150$) spędzić jeden, niezapomniany dzień w krainie fantazji i poczuć jakby się miało z powrotem 5 lat.
Pierwsze wrażenie kiedy dotarliśmy autobusem pod wejście do parku: „ O matko i córko! Ile tu jest ludzi”. Stanie w kolejkach- za każdym razem – do wejścia, do poszczególnych atrakcji, do restauracji, do łazienki… Mogę chyba pokusić się na stwierdzenie, że w jeden dzień przez Disnayland przewija się więcej osób niż do Morskiego Oka w piękny wakacyjny dzień!
Po długim czekaniu w kolejce weszliśmy do środka. I od tego momentu czułam się jakbym przeniosła się do innego świata. Wszystko wygląda niemal identycznie jak w animowanych filmach i kreskówkach: zamek, domek z piernika, piraci, księżniczki, maskotki, elfy… Cudownie! Każda atrakcja ma przypisaną bajkę albo film: np. chcesz się wybrać w świat Indiany Jonesa- proszę bardzo- specjalna terenówki przewiozą cię po „jego” świecie. Może wolisz Piratów z Karaibów – wskakuj na statek i poczuj się jakbyś sam był piratem! Wolisz bajki… OK.! W świecie Toy story nie zabraknie ci wrażeń!
California Adventure Disnay został stworzony dla „większych dzieci” – można iść na wierzę swobodnego spadania, która jest chyba najfajniejszą atrakcją parku, przejechać się na Rollercoasterze i wypić piwo J
Z Disnaylandu nie da się wyjść głodnym! W każdym baśniowym zakątku można coś przegryźć. Począwszy od eleganckich restauracji ( trzeba mieć wcześnie rezerwację), przez małe bary szybkiej obsługi, sklepy ze słodyczami i wózki z popcornem. Trzeba mieć na względzie, że jedzenie, tak jak i sam Disnayland, nie jest tanie. Za talerz płaci się około 15-20$ ( frytki, kurczak, fasolka szparagowa). Niemal każdy punkt gastronomiczny ma oddzielne menu dla alergików, więc mniej wybredni zawsze coś wybiorą. Jedyne czego mi zabrakło to waty cukrowej, którą uwielbiam! W Polsce na każdym wiejskim festynie czy  na odpuście można kupić patyk z słodką watą, klejącą się do włosów i rąk… MNIAM!!! W Disnaylandzie zapomnieli o tym ważnym szczególeL !
O godzinie 21:30 codziennie, przed zamknięcie parku księżniczka z zamku zapowiada pokaz sztucznych ogni. Efekty dźwiękowe i same fajerwerki, trwające 20 minut są niesamowitym uwieńczeniem bajkowego dnia! Dzięki te ostatniej atrakcji nie ma się poczucia, że czegoś zabrakło…


Wizytę w Disnaylandzie mogę podsumować tak:  „ To jest to co tygryski lubią najbardziej!” !

ScreenShot765

ScreenShot766

 

Skontaktuj się ze mną!

 

Dietetyk Kliniczny mgr Maria Legutko

 

Nowy Targ

Intermed

ul. Wojsk Ochrony Pogranicza 8A
34-400 Nowy Targ

 

Frydman

ul. Jana Pawła II 31
34-435 Frydman

 

Centrum Medycze "Batorego"

al. Batorego 77
33-300 Nowy Sącz


tel.: 609 390 353
maria@legutko.pl

Możliwość dojazdu do pacjenta - wizyta + koszt dojazdu.

 

 

Napisz do mnie

Znajdź mnie!

do góry
do dołu